Na upragnionego szczeniaka czekaliśmy cały rok. Lista oczekujących była długa, miot F był już cały zarezerwowany, a w miocie G urodził się tylko jeden chłopiec. Pani Ania Kujawa informowała nas w międzyczasie o szczeniętach z innych hodowli, ale byliśmy już zdecydowani na Endunamoo i postanowiliśmy poczekać. Przy okazji naszej rozmowy o życiu hodowcy i o pasji, jaką są psy, opowiedziała nam wzruszającą historię narodzin miotu H, z którego pochodzi nasz Billy.

Czy może Pani opowiedzieć coś więcej o miocie, z którego pochodzi nasz Billy?
Billy (Hannover Endunamoo) pochodzi z miotu na literę H.
Szczerze, to bardzo wyjątkowy dla mnie miot. Bardzo mi zależało, aby pokryć Inkę Benem (Ben został importowany z Holandii z bardzo fajnej hodowli) i udało się – pojechaliśmy do Opola na krycie, Inka bardzo ładnie się zgrała z reproduktorem, wtedy już czułam, że z tego krycia będą piękne dzieci – Inka jest najwyższą naszą dziewczynką i Ben jest wysoki, oboje mają bardzo ładne umaszczenia, więc nie mogło być inaczej.

Inka – mama Billy’ego
Ben – tata Billy’ego

Inka urodziła sześć szczeniąt, z czego tylko jedną dziewczynę i aż pięciu chłopców. Poród rozpoczął się w późnych godzinach wieczornych i przebiegał pół nocy, niestety zauważyliśmy, że jedno szczenię – Helsinki nie ma odruchu ssania. Wtedy mój mąż pojechał do apteki pełniącej nocny dyżur po glukozę, którą podawałam małemu strzykawką co 20 minut przez całą noc, aby miał energię i przeżył do rana.
Po całej nieprzespanej nocy popędziłam do pracy wypisać urlop i do weterynarza po mleko zastępcze, a że jechałam jak szalona – dostałam 1500 zł mandatu 🙁 … ale to nie było wtedy ważne, liczyło się tylko mleko dla małego … Po jednym dniu karmienia go butelką – jak niemowlę – malutki nauczył się ssać i byłam już spokojna o jego życie, razem z pięciorgiem rodzeństwa zaczął pić z piersi mamy. Helsi – bohater, wyrósł na pięknego i silnego psa 🙂
Jedyna dziewczynka – Hawana była naszą królewną, którą zaczepiało pięciu braci – oj, było wesoło…
Podczas tych tygodni w hodowli rozpoczęło się dość upalne lato. Lubię te mioty urodzone w okresie letnim, ponieważ socjalizacja jest wzbogacona o zabawy na ogrodzie, bieganie po trawie i próby kąpieli w psim basenie – to naprawdę dużo radości dla szczeniąt.

Ostatni dzień Billy’ego jako Hannovera
W drodze do domu



